... czyli to, co tygrysy lubią najbardziej;)
Moja kolekcja napisów nie jest jeszcze może zbyt imponująca, ale zamierzam to w najbliższym czasie stopniowo zmieniać:)
Pierwszy napis kupiłyśmy z Oliwką w Holandii- wisi teraz u niej w pokoju:
A wczoraj przyjechały do mnie
LOVE i HOME:
Oczywiście, od Reda i Iz:)
Do tego jeszcze białe serduszko:
...i kolejny zwierz;)
Mój Czarnulek przez jeden dzień miał obok siebie kumpla... i chociaż każdy innej maści, to obaj patrzyli w jedną stronę;)
Brązowy pojechał dziś do moich Rodziców.
Kolejne napisy już zaplanowane, tym razem do przedpokoju:)
Za oknem znowu lato (po tygodniu jesiennej pogody), więc zmykam na powietrze:)
♥♥♥♥♥
Pozdrawiam wszystkich cieplutko, zwłaszcza moje dwie kochane Dziewczyny, które dziś mnie odwiedziły:*
Sylwia















