Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszelkie prawa do wszystkich fotografii na tym blogu są własnością autora.
Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie jest ZABRONIONE!!!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narożnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narożnik. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 lipca 2013

Salon(ik) ♥


Ależ pajęczyn na moim blogu! 
Myślałam, że podczas urlopu uda mi się wszystkie powymiatać, ale zanosi się na to, że zbyt wielkich porządków zrobić nie zdążę:) Też tak macie, że zamiast odpoczywać, cały czas główkujecie, ile rzeczy jeszcze można by było zrobić korzystając z czasu wolnego???
Jeszcze żeby ten urlop był z gumy!
Kolejny, w sierpniu, spędzamy poza domem, więc wtedy na pewno nic robić nie będę:)

Dziś pokażę Wam mój salon(ik)...
Trudno powiedzieć, czy jest duży i zasługuje na miano SALONU, czy też bardziej saloniku...
Faktem jest, że od kiedy połączyliśmy go z kuchnią, jest więcej przestrzeni i wydaje się dużo większy, niż w rzeczywistości...
Poza tym, od kiedy ciemne meble (wenge!) zastapiły białe (tak, doczekałam się!), stał się jeszcze bardziej przestrzenny :)
Ale do rzeczy...
Starych mebli Wam nie pokażę, bo... nie mam ich tak naprawdę w całości na zdjęciu..
Cóż... a sama je wybrałam jakieś 3 lata temu...


Najpierw wymieniliśmy komodę... na moją upatrzoną już baaaardzo dawno temu, w ikei

ikea,HEMNES


Większy problem był z górną szafką, bo nie mieliśmy za bardzo pomysłu na zagospodarowanie przestrzeni...
W końcu jednak wybraliśmy- padło na regał

ikea, EXPEDIT




Teraz na wymianę czeka telewizor, ale jeszcze poczeka:)
w pierwszej kolejności muszę się pozbyć szklanego stołu z kuchni i tych czarnych krzeseł...
Na razie szukam stołu, bo krzesła już upatrzone...:)




I całość:








Ufff, dobrnęłam do końca:)
Mam nadzieję, że kolejny post będzie szybciej niż za 2 miesiące...
Balkon czeka w kolejce:)
I łazienka, w której zostało mi już tylko dopieścić kilka szczegółów:) 


Pozdrawiam cieplutko,
Sylwia

niedziela, 12 maja 2013

Z ławą w roli głównej...

Dziś na szybko, w końcu weekend jest i trzeba z niego korzystać:)
Pokażę Wam tylko moją nową- stara ławę...

Narobiłam się przy niej niemiłosiernie, najwięcej czasu trwało czyszczenie... malowanie na końcu to już sama przyjemność:)

Tak było kiedyś:
TU


Na początek... mąż zaopatrzył mnie w szlifierkę i dał swoje błogosławieństwo, jednoczenie zaznaczając, że on nie chce mieć z tym nic wspólnego;) I dobrze!

No to zaczęłam...


I końcówka... malowanie i dopieszczanie...
Starałam się zrobić to tak, żeby przebijały słoje- i udało się!


 A to już efekt:




Chyba nie muszę pisać, jak bardzo cieszy:)


Prawda, że taka wersja dużo ciekawsza? I w pokoju jaśniej się zrobiło!

 Mało mnie tu ostatnio, ale każdą wolną chwilę spędzam z szydełkiem w ręku...
Efekty już wkrótce:)

Dziękuję bardzo za wyróżnienia- obiecuję niedługo zrobić oddzielny post na ich temat:)
A przy najbliższym spotkaniu pokażę Wam metamorfozę mojego balkonu.

Buziaki,
Sylwia

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...