Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszelkie prawa do wszystkich fotografii na tym blogu są własnością autora.
Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie jest ZABRONIONE!!!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 kwietnia 2014

Wesołych Świąt ♥♥♥


♥♥♥










Pozdrawiam świątecznie,
Sylwia

niedziela, 1 grudnia 2013

December...


I u mnie grudzień nastał, więc wypadałoby coś skrobnąć...
Słów dużo nie będzie, ale zdjęć na pewno ;)

Święta tuż, tuż, więc i w domu, małymi kroczkami, do nich się przygotowujemy.
Na pierwszy ogień, oczywiście, poszedł kominek:)
I jak co roku, chociaż obiecuję sobie: żadnej czerwieni!, czerwień dominuje, ha ha :)


 Ponieważ z szydełkiem nadal się nie rozstaję, zaczynają powoli powstawać ozdoby świąteczne, takie jak np. ocieplacze na... świeczki i podkładki pod kubeczki w kształcie serduszek:)



Jak co roku, nie może zabraknąć świec adwentowych...
Pierwsza już zapalona:


A tu "kawałek" mojej nowej lampy...
Dziś tylko tyle, bo w szarości popołudnia nie dało się zrobić zdjęcia...


Stolik tacka:





A tu wianek, który zrobiłam sama: szyszki, orzechy, baza i klej na gorąco
(z braku farby w spray'u, chwilowo popryskany sztucznym śniegiem):



A jak Wasze przygotowania? Pewnie szalejecie na całego;)

Ja już zmykam...
ściskam mocno,
Sylwia

piątek, 29 marca 2013

♥♥♥ Happy Easter ♥♥♥

Aura za oknem nie nastraja zbyt optymistycznie, śnieg przykrył wszystko i aż trudno uwierzyć, że za 2 dni już Wielkanoc!

Wiosenne dodatki w domu pozwalają na chwilę zapomnieć o zamieci, pod warunkiem jednak, że się siedzi tyłem do okna ;)

Dziś króciutko, bo przygotowania trwają pełną parą (Mąż w kuchni, ja przy kompie;))

Życzenia dla Was zostawiam i pochwalę się jeszcze przeuroczym prezentem wielkanocnym, którym obdarowali mnie Iz i Red...

przyjechał do mnie ten oto zajączek:)

♥♥♥
Kochani, życzę Wam wszystkim wesołych Świąt...
pełnych wiary,nadziei i miłości...
Tych pachnących smacznym ciastem Babci i okraszonych śmiechem dzieci...

Niech to będzie wyjątkowy czas...:)


♥♥♥

Pozdrawiam cieplutko,
Sylwia

środa, 20 marca 2013

Przyszła...


...niestety, tylko kalendarzowa...
Za oknem tyle śniegu, że aż nasuwają się wątpliwości, czy jajka malować czy może choinkę ubierać:(

Na przekór wszystkiemu w domu wiosennie, a i przygotowania do świąt w toku...
I tak oto wianki wiosenno- wielkanocne wyczarowałam:








Oprócz tego jajka, kwiaty, zioła...
Tylko słońca brak :(





Jak widać na zdjęciu poniżej, moja ikeowska latarnia zmieniła kolor z czarnego na biały:)
To jeden z efektów bielonego szaleństwa, jakiemu poddaliśmy się z Mężem jakiś czas temu:












Co kilka dni zmienia się kolor tulipanów w wazonie, a razem z nim wszystko dookoła:)
Ostatnio królował żółty...


Taca i domek także zmieniły kolor na biały :)






W "wolnych chwilach" (czyt. zarwane noce) siadam do szydełka...ubzdurałam sobie pled wydziergać, więc póki co trwa produkcja "granny squares" ;)
Co z tego wyjdzie- zobaczymy:)

Miłego wieczorku,
Sylwia

środa, 19 grudnia 2012

Na kilka dni przed...


...czekamy niecierpliwie:)
Mieszkanko już udekorowane, pierniczki upieczone (część się zachowała), prezenty (prawie) kupione...
Zostało odliczanie:)

Pojawiły się dwie nowe choineczki...
Pierwszą zrobiła dla mnie koleżanka i Jej mąż, w komplecie z bombką- cudeńka wyczarowane ze wstążek:)
Asia, Mariusz, jeszcze raz wielkie dzięki:)


Ja się odwdzięczyłam kotkiem;)


Drugą zrobiłam sama... do kompletu:)


I kilka migawek z kuchni:








A co myślicie o dodatkach w takiej wersji kolorystycznej???
Choineczka zrobiona przez moją koleżankę (zdolne mam koleżanki, prawda?):


Pewnie to już mój ostatni post przed świętami, więc życzę Wam wszystkiego, co najpiękniejsze i najcudowniejsze na ten nadchodzący czas:*

Sylwia

sobota, 15 grudnia 2012

Drugie życie choinki...

Aż trudno uwierzyć, że święta tuż, tuż...:)
Salon z kuchnią jest już totalnie czerwony, ale jakoś mi to nie przeszkadza;)
Kuchnię i kącik jadalny pokażę następnym razem. Dziś pokój...
Na początek -kot... Chciałam go mieć, oj bardzo! Ponieważ rysownik ze mnie kiepski, sięgnęłam po posiłki;)
Koleżanka naszkicowała, a ja uszyłam:) Chyba całkiem kiepski nie jest, skoro mam zamówienie na takiego samego;)


Ostatnio zrobiłam jeszcze fioletową choinkę dla mojej koleżanki oraz wianek z orzechów dla moich Rodziców:


I jeszcze jedną choinkę dla kolejnej koleżanki:

Dodatki cały czas wędrują (tak jakoś)...
Ten biały domek- lampion to prezent mikołajkowy od K.

A na ten czerwony trafiliśmy przypadkiem... Nie mogłam go nie mieć;)
A kiedy się okazało, że jest w mega promocji, K. kupił mi dwa;)
Czerwonych domków nigdy za wiele, prawda?


... i drugi:

 A, jeszcze serduszko uszyłam- komplet do kotka:

Wracając do tematu posta... Mieliśmy dość duży problem z choinką w tym roku... Pokój nam się zmniejszył, i to bardzo... Ogromny wypoczynek, do tego stolik kawowy, no i kominek, zabrały prawie całą wolną przestrzeń...
Myślałam, myślałam... i wymyśliłam:)


Wizja moja, wykonanie choinki- mój K.
Wzięliśmy część choinki zeszłorocznej, Tata załatwił pieniek, a reszta była już prosta...


Miejsca zajmuje mało i jest... inna:)



I jak Wam się podoba?


Pozdrawiam cieplutko,
Sylwia

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...