Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
sobota, 19 kwietnia 2014
niedziela, 1 grudnia 2013
December...
I u mnie grudzień nastał, więc wypadałoby coś skrobnąć...
Słów dużo nie będzie, ale zdjęć na pewno ;)
Święta tuż, tuż, więc i w domu, małymi kroczkami, do nich się przygotowujemy.
Na pierwszy ogień, oczywiście, poszedł kominek:)
I jak co roku, chociaż obiecuję sobie: żadnej czerwieni!, czerwień dominuje, ha ha :)
Ponieważ z szydełkiem nadal się nie rozstaję, zaczynają powoli powstawać ozdoby świąteczne, takie jak np. ocieplacze na... świeczki i podkładki pod kubeczki w kształcie serduszek:)
Jak co roku, nie może zabraknąć świec adwentowych...
Pierwsza już zapalona:
A tu "kawałek" mojej nowej lampy...
Dziś tylko tyle, bo w szarości popołudnia nie dało się zrobić zdjęcia...
Stolik tacka:
A tu wianek, który zrobiłam sama: szyszki, orzechy, baza i klej na gorąco
(z braku farby w spray'u, chwilowo popryskany sztucznym śniegiem):
A jak Wasze przygotowania? Pewnie szalejecie na całego;)
Ja już zmykam...
ściskam mocno,
Sylwia
piątek, 29 marca 2013
♥♥♥ Happy Easter ♥♥♥
Aura za oknem nie nastraja zbyt optymistycznie, śnieg przykrył wszystko i aż trudno uwierzyć, że za 2 dni już Wielkanoc!
Wiosenne dodatki w domu pozwalają na chwilę zapomnieć o zamieci, pod warunkiem jednak, że się siedzi tyłem do okna ;)
Dziś króciutko, bo przygotowania trwają pełną parą (Mąż w kuchni, ja przy kompie;))
Życzenia dla Was zostawiam i pochwalę się jeszcze przeuroczym prezentem wielkanocnym, którym obdarowali mnie Iz i Red...
przyjechał do mnie ten oto zajączek:)
♥
Wiosenne dodatki w domu pozwalają na chwilę zapomnieć o zamieci, pod warunkiem jednak, że się siedzi tyłem do okna ;)
Dziś króciutko, bo przygotowania trwają pełną parą (Mąż w kuchni, ja przy kompie;))
Życzenia dla Was zostawiam i pochwalę się jeszcze przeuroczym prezentem wielkanocnym, którym obdarowali mnie Iz i Red...
przyjechał do mnie ten oto zajączek:)
♥
♥♥♥
Kochani, życzę Wam wszystkim wesołych Świąt...
pełnych wiary,nadziei i miłości...
Tych pachnących smacznym ciastem Babci i okraszonych śmiechem dzieci...
Niech to będzie wyjątkowy czas...:)
♥♥♥
Pozdrawiam cieplutko,
Sylwia
środa, 20 marca 2013
Przyszła...
...niestety, tylko kalendarzowa...
Za oknem tyle śniegu, że aż nasuwają się wątpliwości, czy jajka malować czy może choinkę ubierać:(
Na przekór wszystkiemu w domu wiosennie, a i przygotowania do świąt w toku...
I tak oto wianki wiosenno- wielkanocne wyczarowałam:
Oprócz tego jajka, kwiaty, zioła...
Tylko słońca brak :(
Jak widać na zdjęciu poniżej, moja ikeowska latarnia zmieniła kolor z czarnego na biały:)
To jeden z efektów bielonego szaleństwa, jakiemu poddaliśmy się z Mężem jakiś czas temu:
Co kilka dni zmienia się kolor tulipanów w wazonie, a razem z nim wszystko dookoła:)
Ostatnio królował żółty...
Taca i domek także zmieniły kolor na biały :)
W "wolnych chwilach" (czyt. zarwane noce) siadam do szydełka...ubzdurałam sobie pled wydziergać, więc póki co trwa produkcja "granny squares" ;)
Co z tego wyjdzie- zobaczymy:)
Miłego wieczorku,
Sylwia
środa, 19 grudnia 2012
Na kilka dni przed...
...czekamy niecierpliwie:)
Mieszkanko już udekorowane, pierniczki upieczone (część się zachowała), prezenty (prawie) kupione...
Zostało odliczanie:)
Pojawiły się dwie nowe choineczki...
Pierwszą zrobiła dla mnie koleżanka i Jej mąż, w komplecie z bombką- cudeńka wyczarowane ze wstążek:)
Asia, Mariusz, jeszcze raz wielkie dzięki:)
Ja się odwdzięczyłam kotkiem;)
Drugą zrobiłam sama... do kompletu:)
I kilka migawek z kuchni:
A co myślicie o dodatkach w takiej wersji kolorystycznej???
Choineczka zrobiona przez moją koleżankę (zdolne mam koleżanki, prawda?):
Pewnie to już mój ostatni post przed świętami, więc życzę Wam wszystkiego, co najpiękniejsze i najcudowniejsze na ten nadchodzący czas:*
Sylwia
sobota, 15 grudnia 2012
Drugie życie choinki...
Aż trudno uwierzyć, że święta tuż, tuż...:)
Salon z kuchnią jest już totalnie czerwony, ale jakoś mi to nie przeszkadza;)
Kuchnię i kącik jadalny pokażę następnym razem. Dziś pokój...
Na początek -kot... Chciałam go mieć, oj bardzo! Ponieważ rysownik ze mnie kiepski, sięgnęłam po posiłki;)
Koleżanka naszkicowała, a ja uszyłam:) Chyba całkiem kiepski nie jest, skoro mam zamówienie na takiego samego;)
Ostatnio zrobiłam jeszcze fioletową choinkę dla mojej koleżanki oraz wianek z orzechów dla moich Rodziców:
I jeszcze jedną choinkę dla kolejnej koleżanki:
Dodatki cały czas wędrują (tak jakoś)...
Ten biały domek- lampion to prezent mikołajkowy od K.
A na ten czerwony trafiliśmy przypadkiem... Nie mogłam go nie mieć;)
A kiedy się okazało, że jest w mega promocji, K. kupił mi dwa;)
Czerwonych domków nigdy za wiele, prawda?
... i drugi:
A, jeszcze serduszko uszyłam- komplet do kotka:
Wracając do tematu posta... Mieliśmy dość duży problem z choinką w tym roku... Pokój nam się zmniejszył, i to bardzo... Ogromny wypoczynek, do tego stolik kawowy, no i kominek, zabrały prawie całą wolną przestrzeń...
Myślałam, myślałam... i wymyśliłam:)
Wizja moja, wykonanie choinki- mój K.
Wzięliśmy część choinki zeszłorocznej, Tata załatwił pieniek, a reszta była już prosta...
Miejsca zajmuje mało i jest... inna:)
I jak Wam się podoba?
Pozdrawiam cieplutko,
Sylwia
Salon z kuchnią jest już totalnie czerwony, ale jakoś mi to nie przeszkadza;)
Kuchnię i kącik jadalny pokażę następnym razem. Dziś pokój...
Na początek -kot... Chciałam go mieć, oj bardzo! Ponieważ rysownik ze mnie kiepski, sięgnęłam po posiłki;)
Koleżanka naszkicowała, a ja uszyłam:) Chyba całkiem kiepski nie jest, skoro mam zamówienie na takiego samego;)
Ostatnio zrobiłam jeszcze fioletową choinkę dla mojej koleżanki oraz wianek z orzechów dla moich Rodziców:
I jeszcze jedną choinkę dla kolejnej koleżanki:
Dodatki cały czas wędrują (tak jakoś)...
Ten biały domek- lampion to prezent mikołajkowy od K.
A na ten czerwony trafiliśmy przypadkiem... Nie mogłam go nie mieć;)
A kiedy się okazało, że jest w mega promocji, K. kupił mi dwa;)
Czerwonych domków nigdy za wiele, prawda?
... i drugi:
A, jeszcze serduszko uszyłam- komplet do kotka:
Wracając do tematu posta... Mieliśmy dość duży problem z choinką w tym roku... Pokój nam się zmniejszył, i to bardzo... Ogromny wypoczynek, do tego stolik kawowy, no i kominek, zabrały prawie całą wolną przestrzeń...
Myślałam, myślałam... i wymyśliłam:)
Wizja moja, wykonanie choinki- mój K.
Wzięliśmy część choinki zeszłorocznej, Tata załatwił pieniek, a reszta była już prosta...
Miejsca zajmuje mało i jest... inna:)
I jak Wam się podoba?
Pozdrawiam cieplutko,
Sylwia
Etykiety:
atrapa kominka,
choinka,
domek-lampion,
hand made,
kominek,
konsola kominkowa,
Latarnia,
salon,
serduszka,
święta,
wianek,
Zima
Subskrybuj:
Posty (Atom)