Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszelkie prawa do wszystkich fotografii na tym blogu są własnością autora.
Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie jest ZABRONIONE!!!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 lutego 2013

♥...coś nowego ze starego...♥


Po pierwsze, dziękuję za wszystkie życzenia dla mojego Męża :) Oby się spełniły ;)
Po drugie, za wszystkie miłe słowa pod moim adresem też dziękuję... Kochane jesteście! Dobrze, że chociaż na zdjęciach wyglądam jako tako, he he:)
W każdym razie Mężuś zachwycony, a o to głównie chodziło.
Poza tym pamiątka i dla mnie urocza, zwłaszcza, że latka lecą nieubłaganie...;)

Wracając do tematu ...

Dostałam od koleżanki sweterek po jej małej córeczce- piękny, biały, z grubej wełny, ale troszkę poplamiony przy guzikach z przodu... powiedziała, że ja na pewno będę wiedziała, co z nim zrobić:)



Pokombinowałam troszkę... i udało się! Przód zszyłam, żeby za bardzo plamki nie rzucały się w oczy, dałam go na tył, a guziki przeszyłam na plecy... Pozszywałam, gdzie trzeba, do środka włożyłam stary jasiek i... poducha gotowa!





Z kapturka powstało serduszko...


...z rękawów ocieplacze na kubki...


...a z resztek udało mi się udekorować mały, styropianowy wianek:







I tak oto ze sweterka dwulatki powstało tyle dodatków:)
Wykorzystałam wszystko maksymalnie i efekt właśnie zobaczyłyście.

Pozostając w klimacie niedawnych Walentynek, kilka "miłosnych" migawek:






W następnym poście pokażę Wam, jak razem z K. poszaleliśmy z białą farbą:)
I co z tego wynikło...

Cudownego weekendu wszystkim życzę!

Sylwia

piątek, 23 listopada 2012

Poduszeczki i woreczki...:)

Kończy się czas słodkiego lenistwa i co za tym idzie czas na realizację moich twórczych aspiracji:)
Dzisiejsza diagnoza lekarska była jednoznaczna:
czas wracać do pracy;)

Złapałam bakcyla... po różowych kwiatkach powstały beżowe, biało-czarne i czerwone.
Beżowe i biało- czarne powstały ze starych bieżników, z których nie udało się wywabić plam...:(




Czerwone ze starej poduszki i zobycznych kolczyków (koral w środku):



Ze starego płóciennego worka powstał nowy woreczek na przydasie- troszkę koronki i...nawet reklamę udało się zasłonić:



 Z kawałka starego materiału uszyłam drugi, w którym trzymam suszoną lawendę...
Wisi koło łóżka i pięknie pachnie:)


Dzisiaj walczę jeszcze z szydełkiem- mam coś w planie, ale nie wiem, czy się uda:)
Jeśli tak, na pewno niedługo pokażę:)

Przypominam o CANDY--> TU

Cudnego weekendu, niech się "ciągnie" jak najdłużej;)
Sylwia

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...