... wiosnę i Święta...
Wygląda na to, że chyba wcześniej Święta przyjdą, niż pięknej pogody się doczekamy...
W domu wiosna- królują kolory i tylko dzięki temu chyba nie mam zimowej depresji;)
Wianek nad stołem kuchennym znowu zmienił wygląd, tym razem na bardziej świąteczny.
To cudne jajko to wydmuszka, do której przyklejone są ręcznie robione, papierowe kwiaty:)
Sama takiego cudeńka nie dałabym rady zrobić, ale na zdolne koleżanki zawsze mogę liczyć:)
Dzięki Asiu:*
Rzeżucha- owieczka to dzieło mojego Fabianka:)
Od czasu, kiedy mamy konsolę kominkową, tyle kolorów na niej nie było!
I wszędzie dominują jaj(k)a...
Te cudne słoiczki to prezent od mojego Męża:) Podstawka jest drewniana, ale była baaardzo ciemna... Cóż, od czego jest biała farba?
:)
A wieczorem słoiczki są idealnymi świecznikami:
A tu też... "jajkowo"...
Nie mogło też zabraknąć kwiatów ciętych- w końcu wiosna jest...
W tym tygodniu w naszym domu królują tulipany ciemno-różowe...
Nie mam wpływu na ich kolor, gdyż to K. przynosi je do domu...
Takie ciemne, a też piękne :)
Zielony zajączek to prezent od koleżanki:)
A latarenkę też dostałam, tyle, że była... czarna...
Do wystroju wiosennego bardziej pasuje biała, więc K. mi ją przemalował.
Mireczko, dziękuję- Ty wiesz, co lubię:*
I na koniec jeszcze kwiaty:)
Z trzech moich hiacyntów tylko jeden wygląda tak, jak powinien...
Eh...
Ściskam Was wiosennie, chociaż za oknem śnieg...
Sylwia