Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hand made. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hand made. Pokaż wszystkie posty
sobota, 19 kwietnia 2014
niedziela, 16 lutego 2014
RADOSNE WYCZEKIWANIE:)
Nadchodząca wiosna (co prawda, wooolno idąca) ma co roku dla mnie zbawienne działanie... zaczynam się budzić z zimowego letargu, mam większą chęć do życia i mogłabym przenosic góry... też tak macie?
W głowie milion pomysłów, wszystkie do zrealizowania "na już"...
Nowe, wypatrzone skarby, przemeblowania i... remonty:) No cóż, ja tak lubię i, na szczęście, mój mąż też:))))
Najlepsze jest planowanie, buszowanie w sieci, przeglądanie aranżacji...
Sam remont to już nic przyjemnego, ale efekty... same wiecie, ile radości sprawiają;)
Ile z naszym planów (i marzeń!) wyjdzie, czas pokaże...
Dziś kilka migawek z odrobinę już wiosennego pokoju:)
Nie muszę chyba pisać, ile radości sprawiło mi pojawienie się w Polsce
sklepów H&M HOME... (w Poznaniu- dwa!!!)
Na początek poszewka- już wiem, że pierwsza z wielu w moim M:)
I wiem także, że na poduszkach się nie skończy:)))
Kilka cudeniek już mam upatrzonych, przy najbliższej wyprawie do Poznania na pewno już się im nie oprę:)))
I na koniec kilka moich zimowych projektów- na tapecie kolejna poducha, tym razem pastelowa:
Nie muszę chyba pisać, ile radości sprawiło mi pojawienie się w Polsce
sklepów H&M HOME... (w Poznaniu- dwa!!!)
Na początek poszewka- już wiem, że pierwsza z wielu w moim M:)
I wiem także, że na poduszkach się nie skończy:)))
Kilka cudeniek już mam upatrzonych, przy najbliższej wyprawie do Poznania na pewno już się im nie oprę:)))
I na koniec kilka moich zimowych projektów- na tapecie kolejna poducha, tym razem pastelowa:
Życzę Wam kochani cudownego tygodnia,
mój będzie baaaardzo ciężki,
ale za to już w niedzielę dojadą do mnie pierwsze mebelki:)))
Buziaki:*
mój będzie baaaardzo ciężki,
ale za to już w niedzielę dojadą do mnie pierwsze mebelki:)))
Buziaki:*
niedziela, 1 grudnia 2013
December...
I u mnie grudzień nastał, więc wypadałoby coś skrobnąć...
Słów dużo nie będzie, ale zdjęć na pewno ;)
Święta tuż, tuż, więc i w domu, małymi kroczkami, do nich się przygotowujemy.
Na pierwszy ogień, oczywiście, poszedł kominek:)
I jak co roku, chociaż obiecuję sobie: żadnej czerwieni!, czerwień dominuje, ha ha :)
Ponieważ z szydełkiem nadal się nie rozstaję, zaczynają powoli powstawać ozdoby świąteczne, takie jak np. ocieplacze na... świeczki i podkładki pod kubeczki w kształcie serduszek:)
Jak co roku, nie może zabraknąć świec adwentowych...
Pierwsza już zapalona:
A tu "kawałek" mojej nowej lampy...
Dziś tylko tyle, bo w szarości popołudnia nie dało się zrobić zdjęcia...
Stolik tacka:
A tu wianek, który zrobiłam sama: szyszki, orzechy, baza i klej na gorąco
(z braku farby w spray'u, chwilowo popryskany sztucznym śniegiem):
A jak Wasze przygotowania? Pewnie szalejecie na całego;)
Ja już zmykam...
ściskam mocno,
Sylwia
sobota, 28 września 2013
Jesiennie... lampiony
Jesień i u mnie zagościła...
Wrzosy, jabłka, kasztany, złote liście- teraz tym się zachwycam...
Wrzosy, jabłka, kasztany, złote liście- teraz tym się zachwycam...
Dzisiaj chciałam Wam pokazać lampiony, a właściwie lampioniki, które robiłam do jesiennej sesji fotograficznej...
Cała sesja już niedługo TU
Wystarczy słoik, drucik i np. stara koronka... No i oczywiście świeczka :)
Proste?
A to już mój jesienny balkon...
I na koniec lampiony wylądowały na kominku:)
A tu jeszcze moje dwie ostatnie zdobycze- nowa klatka:
i takie oto cudeńko, które zawisło nad stołem- nie mam tylko jeszcze pomysłu, co na nim zawieszę... zakupione dzisiaj:))))
Nie muszę dodawać, że była to miłość od pierwszego wejrzenia;)
Szydełko nadal mnie nie odstępuje:)
Na tapecie aktualnie pled, który pomimo, że nadal "rośnie", zadebiutował juz w sesji fotograficznej na... wrzosowisku:)
Kilka zdjęć z tego uroczego miejsca możecie zobaczyć na moim banerze. A w tle kolejna klatka, którą pewnie wkrótce pokażę w całości:)
Ale kiedy to będzie? Czasu brak na wszystko...
Pozdrawiam wiernych czytelników i tych, którzy mnie ciągle motywują do pisania
(zwłaszcza M.- czasami trzeba mi dać kopniaka w pracy, ha ha)...
Cudnej niedzieli,
Sylwia
wtorek, 28 maja 2013
Z miłości do... szydełka♥
Z braku pogody (nieustający deszcz za oknem), chwilowo zdjęć balkonu nie będzie :(
Ale będą moje szydełkowe "wypociny"...
Nie wszystkie, bo tyle już tego nadziergałam, że czasami nawet fotek nie zdążę zrobić i już ich nie ma...:)
Ale niektóre dotarły do studia Moniki Kegel- mojej najwierniejszej fanki:)
(uwaga- duuużo zdjęć)
Sesja Nadii i Lilki♥
A tu- Oliweczka:
I moja najwierniejsza "testerka"- Lenka ♥♥♥
Zawsze cierpliwie znosi przymiarki, a potem nosi opaski i czapeczki:)
I cudna z niej modelka!
Na koniec jeszcze kilka ostatnich robótek...
Spinki:
Kwiaty do włosów lub do przypięcia jako broszki:
Breloki:
I jeszcze jedna opaska...
I kolejne dwie czapeczki...
Na dzisiaj tyle...
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam...:)
Chętnych zapraszam TU- do oglądania i polubienia;)
♥♥♥
Spać zmykam... rano do pracy, a następnie- 4 dni wolnego!!!
Ściskam,
Sylwia
Subskrybuj:
Posty (Atom)