Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszelkie prawa do wszystkich fotografii na tym blogu są własnością autora.
Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie jest ZABRONIONE!!!

wtorek, 10 lipca 2012

Lawenda...

Nie wytrzymałam... kupiłam kolejne 6 sadzonek:)
Z pracy poszła "delegacja" i dziewczyny wykupiły prawie wszystkie, jakie rzucili do sklepu,hi hi:)
Teraz mi pachnie jeszcze intensywniej...
 Uwielbiam!
Część już suszę, więc i w domu czuć lawendę...




Do nowych sadzonek doniczkę dokupić musiałam...:) a jakże;)
Odkryłyśmy z dziewczynami małą kwiaciarnię, do której Pani zwozi cudeńka!
Nie dość, że niedrogie, to w dodatku na zamówienie też można...:)
A najlepsze, że mamy do niej 2 minuty drogi;)



 Od wczoraj urlopuję się:))))
To nic, że moje młodsze pisklę chore i czasowo uziemiona jestem...
Dzięki temu mam czas na swoje małe przyjemności;)

I moja lawenda... "większa i starsza":




Kiedy rano otwieram okno, wiaterek zawiewa, a lawenda pachnie... hmmmm...
Wtedy tylko kawa, laptop i błoga cisza, bo K. w pracy, a dzieci jeszcze śpią...
nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba!


Maleństwa, które sama posiałam, są coraz większe...
To one cieszą najbardziej:)




Pozdrawiam Was wakacyjnie i lawendowo, a zwłaszcza Moje Dziewczyny (które bzikiem do lawendy i doniczek zaraziłam),
 R. i M.;)

Sylwia

28 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia:)Ja też jestem fanką lawendy, zasuszyłam troszeczkę w tym roku:) Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu:)
      Co do lawendy- kto nie jest, hi hi;)

      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  2. Pięknie...
    A mi się marzy lawenda w domku...gdyby nie to, że jestem daleko od Piły, to już bym pytała gdzie można kupić:)

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Pani Moniko, tam gdzie była, to już nie ma (aldi)...
      Ale czasami jest na dużym rynku, więc może po powrocie uda się Pani kupić:)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Sylwia a skąd masz tyle cudnych skrzynek? Zaraz wpadnę i podkradnę. Laptop, kawa i cisza to jest to co blogerzy lubią najbardziej - a najlepiej rano, kiedy wszyscy jeszcze śpią albo wieczorkiem, kiedy już śpią!!! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwuś, zbieram:) Raz uda mi się coś kupić, czasami coś dostanę...:)
      A co do reszty to się zgadzam w 100%:)))

      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. Haha, mam w tej pierwszej skrzyneczce posiana lawendę :D Super!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ją u Ciebie chyba na balkonie:)

      Usuń
  5. A ja też mam :) Na razie bez kwiatów, ale niedawno kupiona, a z kwiatami były tylko zeszłoroczne takie wybujałe.
    Pięknie u Ciebie jak zawsze, a doniczki cudo!
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Haurka:)
      Ważne, że już masz:)Teraz tylko kwiaty!

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. No chyba czuję się zarażona, aczkolwiek jeszcze nie zaczęłam chodować, ale jestem baaaardzo blisko;))
    Skrzyneczki prześliczne, kurcze ja nie moge nigdzie takich dostać;((
    Sylwia oprawa fotograficzna świetna jak zawsze;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justynko!
      Wiem, to jest zaraźliwe:)))) A na skrzyneczki to ja zawsze fuksem trafiam- Tobie też się w końcu uda!

      Buziaki!

      Usuń
  7. Jakie piękne masz skrzyneczki na roślinki, co jedna to ładniejsza .... :)))
    Z moich wysiewów tylko rukola i bazylia się udały, kwiaty nie bardzo ....
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie odwrotnie- zioła nie bardzo, za to kwiaty, jak nigdy:)))

      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  8. Kiedy wyremontuje sypialnie na pewno chcialabym aby pojawila sie w niej lawenda. Jeszcze nie wiem od czego zaczac, ale juz nie moge sie doczekac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego remontu i dużo, dużo weny przy urządzaniu życzę:)

      Usuń
  9. Ale pachnie!! :D Juz za pare dni... za dni pare... lala..lala.. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. w lawendzie można się zakochać, a mnie zachwyciły Twoje wiklinowe doniczki, nie są bielone, też bym takie chciała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda... i to bez pamięci:)

      Dziękuje i pozdrawiam!

      Usuń
  11. Bardzo ładne kadry, widzę że starannie dobierasz wszystkie dodatki a do tego masz dobry gust. To lubię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam lawendę! Zdjęcia są niezwykle piękne, doceniam:) Moim zdaniem trudno dobrze sfotografować lawendę. Buziaki:)
    Dziękuję za udział w candy;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lawenda zawsze i wszedzie...ja mam tylko 1 doniczke..stanowczo za malo!:))
    przedostatnia fotka malenstwa sliczna:)
    pozdrawiam ceplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  14. witaj:) ślicznie tutaj u Ciebie:)
    lawenda cudowna:) u mnie również lawendowo. zostaję na dłużej:) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham lawendę:) Przepiękne zdjęcia, jestem zachwycona:) Bardzo podobają mi się te doniczki:) Przepraszam, że długo mnie u Ciebie nie było. Tak jak już pisałam również i u siebie na blogu trochę chorowałam, leżałam w szpitalu.... Wszystko jest ok, więc cała i zdrowa wracam do Ciebie, będę tu częściej zaglądała:) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Skad jest skrzyneczka na koncu?? bardzo prosze o odp;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...