Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszelkie prawa do wszystkich fotografii na tym blogu są własnością autora.
Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie jest ZABRONIONE!!!

sobota, 9 czerwca 2012

Beautiful...

Jak poprawić samopoczucie kobiety?
Zabrać ją na zakupy:) Szczęśliwe żony, 
których mężowie o tym wiedzą:)
I ja dziś na poprawę samopoczucia Męża na zakupy namówiłam...
Dzięki temu w mojej kuchni wylądowały dwie nowe filiżanki:





   

... i cukierniczka do kompletu:



Te cudeńka namierzyłam już jakiś czas temu w HOME&YOU, a dziś w końcu udało mi się zakupić trzy rzeczy- na dobry początek;)


Francuskie ciasteczka, które piekliśmy wczoraj i kawka w nowych filiżankach- czego chcieć więcej w sobotnie popołudnie?






Pozostałe elementy z tej serii czekają na mnie;)



Pogodnego weekendu,
Sylwia  

sobota, 2 czerwca 2012

O piwoniach, herbacie i... miłości

Dziś zapraszam na herbatkę i ciasto do mojej kuchni, gdzie od kilku dni unosi się zapach piwonii i goździków z ogródka mojej Mamy oraz mięty... Od wczoraj też jabłek i cynamonu, którego nie szczędziłam przy pieczeniu... Uwielbiam jego aromat, dlatego zawsze uda mi się "przedobrzyć".






Herbaciarka- marzyłam o niej od dawna... Od momentu, kiedy ją zobaczyłam...
I ona także przyjechała do mnie razem z Ditą- jeszcze raz dziękuję kochana:*


Od razu pochwalę się jeszcze jednym prezentem- króliczkami, które skradły moje serducho od pierwszego wejrzenia!
Tak samo jak napis, który mój 5-letni synek wykonał na tablicy, kiedy tylko przyniosłam ją do domu...
Dodam tylko, że dopiero zaczyna pisanie, a słowa KOCHAM CIĘ przepisał z książki, bo nie wiedział, jak się to pisze...



A zeszłotygodniowych GOŚCI zapraszam jeszcze raz- tym razem także na ciasto, gdyż wzięli mnie z zaskoczenia i nie zdążyłam nic upiec;)




Pozdrawiam serdecznie,
Sylwia

sobota, 19 maja 2012

Ogród- po obu stronach okna...

Jeśli się nie ma domu z ogródkiem, trzeba to sobie rekompensować w inny, może trochę prowizoryczny sposób... 
Domu nie zastąpi nic, ale ogrodu... Można popróbować...

Tak się składa, że jestem szczęśliwą posiadaczką zarówno okna balkonowego, jak i okna w kuchni wychodzącego na balkon, dzięki czemu piękne widoki na balkonie mam cały czas w pola widzeniu- niezależnie, czy gotuję czy wyleguję się na sofie.
Ostatnio jednak czas nie pozwalał za bardzo na dekorację balkonu, która nadal trochę kuleje...
Ale dziś udało mi się kupić kilka kwiatów, a i te, posadzone dużo wcześniej, zaczynają w końcu pięknie rosnąć.
Jeszcze ze dwie wizyty na ryneczku i może będę już mogła pokazać balkon w całej okazałości.
Póki co, małe migawki z parapetu w kuchni i z parapetu na balkonie:


Główną dekorację na parapecie w kuchni stanowi materiałowa qra, która przyjechała do mnie razem z Ditą (z resztą, nie tylko ona, ale o tym kiedy indziej):





 

I od strony balkonu:


 


Lawendę posiałam... ale jestem niecierpliwa i dziś kupiłam "gotową":



Pozdrawiam serdecznie,
Sylwia

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...